Ostatnio w jednym z postów wspomniałem, że nie będzie już większych rzeczy do zaimplementowania w ramach mojej strony. Jednak cały czas dodaję lub zmieniam jakieś elementy. I nie są to zmiany kosmetyczne, ponieważ modyfikacji lub dodaniu ulegają większe partie kodu.

Dobrym przykładem będzie komponent footer czyli stopka. Była niby zrobiona w jakimś podstawowym stopniu, działała, było ok. Ale przyszedł nagle taki dzień w którym stwierdziłem, że coś muszę z nią zrobić. Jakoś zmienić, wzbogacić, ulepszyć. Poniekąd było to również uwarunkowane tym, że czytałem ostatnio o pozycjonowaniu i ogólnie SEO (mam tutaj na myśli linkowanie wewnętrzne strony w postaci mapy strony), oraz tym że natrafiłem na stronę, która po prostu miała w bardzo ciekawy sposób zrobionego footera. Łącząc te informacje, jako wypadkowa, powstał mi w efekcie zupełnie nowy komponent napisany od zera w którym połączyłem zdobytą widzę i efekt wizualny. Z efektu jestem bardzo zadowolony, podoba mi się to. Ilość kodu wzrosła ze ~ 120 linii kodu do ~ 430 w przypadku tego komponentu.

Często wydaje mi się, że 99% mojej strony już jest po prostu gotowa. Mniej więcej taka jaką chciałem, jaką sobie stworzyłem w myślach i następnie zaprogramowałem.

A jednak potem mija chwila czasu i widzę kolejne n rzeczy, które mogę zrobić inaczej lub które mogę poprawić albo po prostu dodać.

I to jest ciekawe, że ludzki mózg przetwarzająć całą masę informacji, myśli, różnych bodźców, kreuje potem inne myśli i nowe pomysły, które w niespodziewanym momencie pojawiają się w głowie.

Czasami gdy się tworzy jakąś rzecz, już tak typowo twórczo czyli np. muzykę, czy jakieś dzieła graficzne lub software, to brakuje pomysłów i planów co jak zrobić, lub jak coś zaprojektować albo rozwinąć. W tedy zazwyczaj człowiek ma wrażenie że stanął w kompletnie martwym punkcie i nie jest w stanie zrobić kroku do przodu.

Wiadomo wtedy warto odstawić na chwilę pracę na bok i porobić coś innego. Tak, żeby 'odpocząć' głowę od danego problematycznego zagadnienia. W moim przypadku nie raz się taka metoda sprawdziła.

Jednak myślę, że gdy człowiek pracuje nad zagadnieniami, które go bardzo fascynują, pasjonują i interesują to mózg wręcz sam zaczyna pod kątem danego zagadnienia rozważac różne opcje, być może nawet nie do końca świadomie.

Należy również eksperymentować. To jest właśnie coś ciekawego, że można np. w przypadku programowania (ale to właściwie przekłada się na wszystkie inne dziedziny) robić wręcz nieskończenie wiele przypadków testowych i sprwadzać co się stanie a co nie. Można sprawdzać różne efekty, nowe dane = nowe wyniki.

Szczególnie jest to dobra metoda w przypadku szukania inspiracji przy tworzeniu jakiegoś designu strony czy aplikacji lub ogólnie projektu. Można łączyć ze sobą różne kolory, różne fonty, robić przeróżne warianty, układy stron, dodawać jakieś elementy graficzne, można po prostu wszystko. A gdy okaże się, że efekt nadal nie jest zadowalajacy, to można zmienić trochę kierunek i sobie powiedzieć - no dobra a może dam większe odstępny między sekcjami, może dodam jakieś marginesy a kolor tła dam na czarny i ... proszę, od razu zmienia się odbiór wizualny.

Często zmiana drobnej rzeczy daje ciekawe rezultaty, a zazwyczaj właśnie ten jeden detal wymyśla się przypadkowo. W trakcie pracy, w trakcie zakupów a może pod prysznicem. To zawsze przychodzi niespodziewanie.

Przeglądanie każdego dnia swoich ulubionych portali też daje różne przemyślenia. Dzieje się tak daltego że oglądając jak są zbubudowane i jak działają tak popularne aplikacje, człowiek zadaje sobie pytanie - no dobra, ale właściwie czemu np. moja strona nie jest taka, albo jeszcze inna.

Czuję, że moje poczucie estetyki jeśli chodzi o projekty cały czas się zmienia i ewoluje, ale to daltego, że widzę jak wiele możliwości dają technologie w których się je wytwarza.

To właśćiwie o co chodzi w tym tekście ?

Sens jaki chcę przekazać, to to, że tworzenie czegoś, bycie ogólnie pojętym twórcą daje nieskończone możliwości. Można tworzyć setki różnych wriantów swoich projektów, można dążyć w poszukiwaniu czegoś wyjątkowego. Można po prostu wszystko.

Uważam, że osoby które naprawdę są pasjonatami programowania są w pełni świadome że mogą robić różnorodne projekty, które albo dadzą nowy, niesamowity efekt wizualny, lub obliczą coś nowego (w przypadku oprogramowania związanego z algorytmami), lub po prostu dadzą satysfakcję z pogłębienia nowego obszaru czy zagadnienia zrealizowanego krok po kroku przez algorytm stworzony w głowie.

Pasjonaci nie potrzebują ciągłej motywacji, zachęcania czy innych bodźców do działania. Oni po prostu to robią, bo czują do tego energię.

I ja właśnie tak mam w przypadku tej strony. Cały czas coś wymyślam a nastęnie to implementuję i wdrażam.

Mieszanka różnych myśli, dosyć filozoficznych, ale takie dzisiaj miałem przemyślenia, i postanowiłem je spisać i udostęnić jako kolejny post.